Wątek francuski – Józef Klara w Alzacji

Kiedyś już pisałem o Józefie Klarze, synu Jerzego i Zofii ze Stojaków (raz przy okazji wspomnienia jego siostry – michalitki Anny Klary, a drugi przy udziale Klarów w I wojnie światowej). Status animarum wyjaśnia skrótowo historię jego życia zwrotem: we Francji. I tyle. Ostatnio jednak natknąłem się na dalsze, choć nadal szczątkowe informacje o nim. Wiedzę tę niesie kartka pocztowa, którą proboszcz z alzackiego Wittenheim wysłał do parafii miejsteckiej w marcu 1935 roku.

carte_postale_1a

Ówczesny proboszcz parafii rzymskokatolickiej pod wezwaniem Narodzenia Najświętszej Maryi Panny  w Wittenheim (zdaje się ks. Hoffe?) informuje w niej, że Józef Klara z Miejsca Piastowego – będący już wtedy wdowcem – zawarł w tamtejszym kościele związek małżeński z Teodorą Marchewką z Kopojna. O ile w przypadku Józefa kartka zawiera wszystkie niezbędne informacje, tj. imiona i nazwiska rodziców, datę i miejsce urodzenia, datę i miejsce chrztu, o tyle w przypadku panny młodej ogranicza się tylko do podania jej imienia i nazwiska oraz nazwy miejscowości. Ślub został zawarty 24 listopada roku poprzedniego. Dopiero po kilku miesiącach alzacki ksiądz dopełnił kanonicznego obowiązku poinformowania parafii macierzystej małżonka o fakcie zawarcia małżeństwa. Proboszcz miejstecki nie dokonał na tej podstawie żadnych adnotacji w księgach metrykalnych, ale zachował ową kartkę w luźnych materiałach. I tu przetrwała do czasów dzisiejszych.

Kilka słów o Wittenheim. To stosunkowo niewielka miejscowość w Alzacji – na styku Francji, Niemiec (15 km do granicznego Renu) i Szwajcarii (38 km do Bazylei). Dziś to kilkunastotysięczne przedmieście Miluzy. Wittenheim dzielił na przestrzeni wieków trudną historię relacji francusko-niemieckich. W okresie międzywojennym należał znowu do Francji i był to okres względnej prosperity, a przede wszystkim ciągłego wzrostu liczby ludności. W 1936 roku liczył niecałe 6200 mieszkańców, ale był miasteczkiem zasobnym. Rozwijał się tu przemysł włókienniczy, a także wydobywano tu potaż. W Polsce nazwą tą określa się węglan potasu, który jest częścią popiołu powstałego przy spalaniu węgla drzewnego, ale na Zachodzie nazwa ta przypisana jest do każdego minerału, który zawiera potas. Stąd mogą być kopalnie potażu, co w Polsce może budzić pewne zdziwienie. Szczególnie burzliwa jego eksploatacja miał miejsce w latach 20-tych XX wieku. Wówczas w wittenheimskich kopalniach pracowało nie tylko wielu Francuzów, ale także sporo Niemców i Polaków. Wiele wskazuje, że i młody Józef Klara związał swój los z górnictwem.

W Wittenheim była i jest nadal spora diaspora polska. Jak donosi choćby organ Światowego Związku Polaków z Zagranicy „Polacy Zagranicą” z maja 1936 roku (nr 5) powstało tam polskie Koło Przyjaciół Harcerstwa. Na przestrzeni lat działały w tym małym alzackim mieście polskie zespoły folklorystyczne, Towarzystwo „Oświata”, Towarzystwo Przyjaźni Polsko-Francuskiej, a obecnie jest tam nawet placówka Polskiej Misji Katolickiej we Francji i odprawiane są msze św. w języku polskim. Mieszkali tam nie tylko Polacy z Galicji, ale także (a może nawet przede wszystkim) z dawnego zaboru pruskiego. Im może nawet było łatwiej odnaleźć się w dawnej niemieckiej prowincji. Stamtąd bowiem pochodziła panna młoda. Jej rodzinna miejscowość, czyli Kopajno, położona jest w Wielkopolsce (dziś to Gmina Zagórów w powiecie słupeckim). Samo Kopojno było i jest małą wsią, raptem kilkuset mieszkańców. I w zasadzie nic ciekawego tam nie ma, ot zwykłe rolnicze osiedle, gdyby pominąć piękny, ale dziś zrujnowany, pałac z I poł. XIX wieku. We wsi jest współczesna kaplica filialna św. Floriana, która podlega parafii w Zagórowie.

Część Polaków z Francji wróciła do Polski przed II wojną światową i po wojnie (ci trafiali często na Ziemie Odzyskane). Wśród nich był przecież przyszły I sekretarz KC PZPR Edward Gierek, który też kiedyś pracował w alzackiej kopalni potażu. Czy Józef Klara wrócił do Polski? Raczej nie. W samym Witteheim Klarów dziś już nie ma, ale w tym regionie Francji mieszka kilka osób noszących to nazwisko. Ale czy są potomkami Józefa? Niekoniecznie, bo we Francji jest sporo grupa Klarów z innych gniazd rodowych, choćby małopolskich wsi Słupiec i Kępa. Trzeba to sprawdzić. Może moi znajomi z okolic Metz pomogą. Zobaczymy.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s